A teraz jesteś tu:
Start > Wolnym czasem > Wieczór przy czekoladzie

Wieczór przy czekoladzie

Styczeń oraz związane z nim długie zimowe wieczory sprzyjają planom na nadchodzące miesiące. Siedząc otuleni kocem z kubkiem gorącej czekolady szukamy miejsc, które warto odwiedzić w nadchodzącym roku. Obojgu nam marzy się egzotyczna podróż dookoła świata, pokazująca różnorodność kultur, zwyczajów i kuchni. Jednak przy obecnym budżecie oraz pracy na etacie wielka podróż musi odczekać swoje w strefie dalszych planów. Podróż marzeń dopiero przed nami ale do tego czasu nie warto siedzieć z założonymi rękami. Trzeba poznawać to co mamy na wyciągnięcie ręki.

Spontaniczne wyjazdy są najciekawsze i pozwalają się poddać przygodzie. Jednak mając ograniczony czas warto zaplanować podróż wcześniej. Nauczyło nas tego doświadczenie z wypadu na długi, sierpniowy weekend nad morze. Pogoda wtedy mocno dopisywała i postanowiliśmy odwiedzić znajomych spędzających cały urlop na plaży we Władysławowie. Wyjechaliśmy w nocy żeby już od samego rana rozpocząć poszukiwania. Chyba nigdy nie zapomnę widoku setek osób z bagażami o 7 rano chodzących od drzwi do drzwi w poszukiwaniu kawałka noclegu ( warunki w tej sytuacji przestały być istotne ) a pośród nich my….

Po 3h poszukiwań, gdzie desperatów noclegowych przybywało z każdą minutą postanowiliśmy zmienić teren naszych poszukiwań na coś mniej oczywistego niż Władek. Boże jak ja się wtedy cieszyłam, że przyjechaliśmy samochodem a nie pociągiem. Kolejny cel Trójmiasto. Mieliśmy nadzieje, że tu łatwiej będzie o nocleg. W informacji turystycznej w Sopocie dowiedzieliśmy się że przy obecnym natłoku turystów mogą co najwyżej dać nam mapę Trójmiasta. Nie pozostało nam nic innego jak dzwonić po kolei do wszystkich adresów z odwrotu mapy otrzymanej w informacji. Tym sposobem po jakiś 7h nieustannych poszukiwań, dziesiątkach telefonów oraz dwóch załamaniach nerwowych udało nam się dodzwonić do pensjonatu do którego goście, którzy mieli rezerwacje nie dotarli a było już po 14. Pamiętajcie nie ma co się poddawać! W naszej desperacji byliśmy gotowi na każde warunki, byle nie spędzić całego weekendu w samochodzie. Poszukiwania zostały jednak wynagrodzone idealną lokalizacją i warunkami noclegu. Willa Zosieńka przy samym porcie w Gdyni, jednak na tyle na uboczu by było cicho i spokojnie a od plaży dzieli ją jedynie kilka schodów.

Nam się wtedy udało ale to było ostatni raz kiedy wybraliśmy się na długi weekend bez przygotowania. Wiadomo, sytuacja która nas spotkała należy do skrajnych. Jednak nauczyliśmy się, że szczyt sezonu turystycznego i długie weekendy żądzom się oddzielnymi prawami, które po prostu trzeba zaakceptować. Trzeba liczyć się, że w takim okresie trudniej znaleźć przyzwoity nocleg w rozsądnej cenie (bo w większości jest on zarezerwowany już wcześniej). W popularnych miejscach jest więcej ludzi co często tworzy kolejki a ceny w koło atrakcji rosną proporcjonalnie do wielkości otaczającego ją tłumu.

Dlatego wykorzystajcie te zimowe wieczory na planowanie. Rok się dopiero zaczyna i zdecydowanie przyjemniej mija czas kiedy mamy jakąś przyjemną perspektywę. Nie mówię tu tylko o planowaniu wielkich podróży (choć te również) ale wiadomo, że  oczekiwanie nawet na jednodniowy wypad za miasto potrafi skutecznie poprawić humor na cały tydzień.

Polub lub udostępnij na:
Top

Polub nas na: