A teraz jesteś tu:
Start > Wyprawy > Motocyklem na Bałkany 2016 – planowanie

Motocyklem na Bałkany 2016 – planowanie

motocyklem na Bałkany

Do lata jeszcze pół roku. My jednak powoli zaczynamy planować jak spędzimy dwa tygodnie upragnionego urlopu (02-16 lipca). Pomysł na trasę i ogólny plan już jest.

Polska-> Słowacja-> Węgry-> Rumunia-> Serbia-> Bośnia i Hercegowina-> Czarnogóra-> Chorwacja->
Węgry-> Słowacja-> Czechy-> Polska

Teraz staramy się znaleźć ciekawe miejsca na założonej przez nas trasie. Rozplanowanie ile przejedziemy każdego dnia oraz co warto zobaczyć a z czego trzeba zrezygnować pochłania większość naszego wolnego czasu.
Planujemy wyjechać w sobotę 02.07 z samego rana, ten dzień potraktujemy tranzytowo, aby dojechać jak najdalej. Zakładamy nocleg na Węgrzech, okolice Debreczyna. Następnego dnia będziemy już w Rumuni. Zamierzamy dotrzeć do Sighisoary, miasta z przepiękną starówką, a po drodze odwiedzić kopalnie soli w Turdzie. Kolejne dwa dni to jazda po najpopularniejszych  trasach Rumuni czyli Trasa Transfogarska ( droga nr C7 ) oraz Transalpina ( droga nr C67 ).

Dalej chcemy się kierować do Serbii. Pragniemy zobaczyć na własne oczy ten kraj o trudnej historii. Opinie są podzielone, a my chcemy wyrobić sobie własne zdanie o tym państwie. W okolicach Nowego Sadu planujemy nocleg. Kolejnym miejscem, które chcielibyśmy zobaczyć jest most na rzece Tara w Czarnogórze. Jest on rozpięty nad najgłębszym w Europie kanionem. Niedaleko tej atrakcji jest klasztor wbudowany w skale (Monastyr Ostrog), który również wydaje się być ciekawą propozycją.
Naszym głównym celem jest wybrzeże Morza Adriatyckiego i kilkudniowy odpoczynek gdzieś wśród malowniczych zakątków Chorwacji. Z reguły nie potrafimy za długo siedzieć w jednym miejscu więc pewnie zwiedzimy którąś z przybrzeżnych wysp.
Droga powrotna częściowo przez Magistralę Adriatycką, biegnącą wzdłuż morza.  Jest to na pewno wolniejszy sposób powrotu do domu, ale gdzie się spieszyć jak jazda w takich okolicach to sama przyjemność.  Dlatego zamiast autostrady przez Austrię wybieramy trasę widokową przez Węgry i Słowację.
Na nocleg planujemy kwatery, pensjonaty, hotele (nie bierzemy namiotu). Zakładamy budżet na dwie osoby w granicach 4000 – 5000 zł, w tym: paliwo, noclegi, jedzenie i inne atrakcje itp. Jesteśmy pewni, że taki wyjazd przyniesie wiele pięknych wspomnień. Jeśli ktoś chciałby się do nas przyłączyć serdecznie zapraszamy. Będzie nam bardzo miło.

Polub lub udostępnij na:
  • irek

    bardzo mi się podoba

  • To trasa, którą kiedyś pokonywałam na stopa. Cudowne wspomnienia. Serbię z całego serca polecam, piękny kraj, z jeszcze piękniejszą stolicą. A ludzi tak uczynni, że ze świecą takich szukać 🙂

Top

Polub nas na: