A teraz jesteś tu:
Start > Podróże małe > EUROPA > Paryż w 4 dni – cz. II

Paryż w 4 dni – cz. II

paryż w 4 dni

DZIEŃ 3

Katedra Notre Dame ->Kaplica Chapelle -> park -> Muzeum Wieków Średnich -> Sorbona ->  Pantheon -> Muzeum Armii i grub Napoleona -> Łuk Triumfalny

Tego dnia znowu zaczęliśmy nasz dzień od pysznego paryskiego śniadanka z francuską muzyką w tle. Szkoda że na co dzień nie ma czasu na takie klimatyczne śniadanka. Posileni takimi pysznościami ruszyliśmy na kolejny dzień podbijania Paryża.

Tym razem zwiedzanie zaczęliśmy na wyspie  Île de la Cité, gdzie przystanek metra zdecydowanie wyróżnia się od pozostałych. Klimatyczne światło oraz stalowe ściany są oderwane od paryskiego wizerunku. Z metra ruszyliśmy zwiedzić Katedrę Notre Dame, tym razem od środka.

Katedra Notre Dame

Jest to jedna z najbardziej rozpoznawanych katedr na świecie. Podobnie jak wieża Eiffla – symbol Paryża. Spowodowały to nie tylko jej wielkość czy bogactwa ale przede wszystkim ciekawa historia oraz książka i bajka Disneya. Dzwonnika z Notre Dame warto obejrzeć po powrocie do domu, niesamowita frajda zobaczyć w bajce miejsce, które się odwiedziło w rzeczywistości. Wejście do Katedry jest darmowe i od rana ustawiają się tu kolejki do wejścia, dlatego dobrze jest zastosować tu patent wczesnego wstawania i bycia tu tuż przed otwarciem.

Monumentalne wnętrze, dzieła sztuki pokazują rozmach i przepych z jakim budowano dawniej budynki sakralne. Piękne witraże i rozety podkreślają nastrój kościoła. Warto zwrócić uwagę na  piękne organy. Katedrę budowano blisko 200 lat, była świadkiem wielu ważnych wydarzeń historycznych. Podczas rewolucji zniszczono wszystkie posągi świętych na fasadzie katedry, ponieważ uważano że są to podobizny władców francuskich.

Katedrę odnowiono w XIX wieku a oryginalne posągi, zazwyczaj bez twarzy można podziwiać w Muzeum wieków średnich.

Kaplica Chapelle

Kilka kroków od Katedry Notre Dame jest naszym zdaniem jedna z najpiękniejszych kaplic.  Czytaliśmy, że witraże Sainte Chapelle przywodzą na myśl wizję „bramy niebios”, są pełne blasku i koloru. Jednak pierwsze wrażenie po wejściu do Kaplicy było sporym rozczarowaniem. Przywitało nas niskie ponure pomieszczenie wprawdzie o pięknym sklepieniu jednak wcale nie przypominało tego z naszego przewodnika. Okazało się że kaplica jest dwupiętrowa. W założeniu parter przeznaczony był dla pracowników Pałacu Królewskiego, natomiast  piętro wyłącznie dla Króla i jego rodziny.

Dopiero tutaj zrozumieliśmy fenomen tego miejsca. Cała górna kaplica otoczona jest gigantycznymi witrażami. Żaden z witraży się nie powtarza, a większość z nich jest nadal średniowiecznymi oryginałami . Warto przyjść tu w słoneczny dzień, to potęguje efekt kolorowych szybek. La Sainte Chapelle (Święta Kaplica) znajduje się w budynku obecnego sądu, dlatego obowiązują tu surowe zasady bezpieczeństwa a kontrola jest szczegółowa jak na lotnisku. Karta Paris Pass pozwala wejść bez dodatkowych opłat ale nawet jeśli nie mamy karty warto wydać 10€ i samemu przekonać się jak wygląda to pomieszczenie pełne kolorowych szybek.

W Paryżu poza znanymi pięknymi parkami jest wiele małych skwerków z drzewami i ławeczkami. My taki skwerek znaleźliśmy na przeciwko jednego z najbardziej znanych na świecie uniwersytetów – Sorbona. Jest to dobre miejsce, żeby spokojnie zjeść drugie śniadanie. Do środka budynków uczelni mogą wchodzić jedynie osoby uczące lub pracujące tam. Pozostali mogą jedynie podziwiać z zewnątrz niesamowity gmach tego uniwersytetu.

Muzeum Wieków Średnich

W bezpośrednim sąsiedztwie Sorbony znajduje się muzeum wieków średnich. Jest to największy na świecie zbiór eksponatów z tego okresu. Zajrzeliśmy tam na chwilę ze względu na darmowe wejście (Karta Paris Pass). Tu są oryginalne rzeźby z fasady Katedry Notre Dame oraz część witraży z Kaplicy Sainte Chapelle.

Pantheon

Wzorowany na antycznym Pantheonie w Rzymie. Budynek o burzliwej historii, wielokrotnie przekształcano go z kościoła na budynek laicki.  Obecnie jest to świeckie miejsce spoczynku zasłużonych dla Francji. Znajdziecie tu grób naszej rodaczki Marii Skłodowskiej Curie. Jak dla nas największą atrakcją tego miejsca było wahadło, które dowodzi obrót Ziemi wokół własnej osi przy okazji pokazując godzinę.

Pałac Inwalidów i Muzeum Armii  

Ciekawą atrakcją jest muzeum armii w Pałacu Inwalidów. Są tu ogromne zbiory dotyczące sztuki wojennej z różnych epok i rożnych kontynentów. Niestety my wpadliśmy tam niecałe pół godziny przed zamknięciem, więc nie zobaczyliśmy za dużo. W cenie biletu można jeszcze wejść do kościoła z ogromną złotą kopułą, pod która znajduje się grób Napoleona Bonaparte. Na pewno tu wrócimy, bo jest co oglądać.

Łuk Triumfalny

Na koniec dnia postanowiliśmy zobaczyć panoramę Paryża z Łuku Triumfalnego. Można dostać się do niego tylko przez przejście podziemne, ponieważ znajduje się on na środku bardzo ruchliwego ronda. Rozpościera się tu piękny widok nie tylko na Wieżę Eiffla ale i na cały Paryż. Wieczorne spojrzenie z góry na miasto na długo zapada w pamięci.

DZIEŃ 4

Cmentarz Montmare -> Galeria Laffayet-> Statua  wolności ->wieża Eiffla z drugiej strony ->  odpoczynek nad Sekwaną i Eiffla i do domu

Dobrze że ostatniego dnia powrót do Polski mieliśmy dopiero wieczorem. Dzięki temu mogliśmy spokojnie żegnać się z tym pięknym miastem, obiecując sobie że jeszcze tu wrócimy.

Cmentarz Montmare

Mając nocleg w dzielnicy Montmare nie można było ominąć jednego z największych i najstarszych cmentarzy Paryża. Jest tu wiele pięknych pomników znaczących ludzi nie tylko dla francuzów. Znaleźliśmy tu również wiele polskich akcentów łącznie z grobem Juliusza Słowackiego, którego szczątki obecnie są w krypcie na Wawelu (ale pomnik pozostał). Warto zajrzeć tu choć na chwilę, by poczuć oddech przeszłości.

Galeria Laffayet

Po wycieczce w przeszłość postanowiliśmy wrócić do teraźniejszości i odwiedzić centrum handlowe. Nie takie zwykłe a jedno z najdroższych w Paryżu – Galerię Lafayette. Tu mają swoje stoiska najbardziej znane marki odzieżowe świata.  Ale nie to robi największe wrażenie, największe wrażenie robi przepiękna kopuła pełna przepychu, złota i witraży. Jeśli już zwiedzimy wszystkie pięć pięter tej imponującej galerii dotrzemy na przepiękny taras widokowy na jej dachu. Piękna darmowa panorama z wygodnymi leżakami. Idealne miejsce na kawę i drugie śniadanie.

Statua  wolności

Nasz czas bardzo szybko się kończył więc postanowiliśmy wrócić nad Sekwanę. Spacerując brzegiem rzeki dotarliśmy do miejsca które bardziej kojarzy się z Nowym Yorkiem niż Paryżem – Statuą Wolności. Mało kto pamięta, że to właśnie francuzi podarowali ten posąg amerykanom – dlatego na małej wyspie pośrodku Sekwany znajduje się cztery razy mniejsza kopia. Stąd przeszliśmy pod wieżę Eiffla oglądając ją z nieco innej strony niż dotychczas. Zatrzymaliśmy się na chwile na jednej z ławek przy wieży by pożegnać się z tym pięknym i klimatycznym miastem

Osobiście podchodziłam do Paryża trochę sceptycznie. Często można się spotkać z opinią, że Paryż jest przereklamowany, zatłoczony, brudny a francuzi niemili. Z drugiej strony skoro odwiedza go rocznie prawi 14 mln ludzi, to coś w nim musi być wartego zobaczenia. Dlatego sami przekonaliśmy się jak jest naprawdę. I nie żałujemy ani jednej chwili, ani jednej złotówki przeznaczonej na tą podróż. Mimo, że nie wszystko jest tam tak idealne jak na filmach, to Paryż jest pięknym miejscem, które warto zobaczyć.

Więcej zdjęć znajdziecie w Galerii

Polub lub udostępnij na:
  • Mnie osobiscie Paryz nie fascynuje aczkolwiek to tylko moje odczucia. Piekne zdjecia i fajne propozycje. Pozdrawia, Daria x

    • Kaś

      Ja też miałam co do niego mieszane uczucia, myślałam o nim jako o przereklamowanym, komercyjnym i brudnym mieście. Jednak na miejscu zmieniłam zdanie 🙂

  • Ja byłam tam zaledwie jeden dzień. Łapczywie oglądałam, co się dało i byłam oczarowana! Niemal w biegu zobaczyłam Bastylię, Katedrę Notre Dame, Louvre i z daleka Łuk Triumfalny z Wieżą Eiffla w tle. Cudowne, wspaniałe miasto!

  • Marzę o weekendzie w Paryżu! Wystarczy weekend – większych oczekiwań nie mam!

  • Super, ja byłam w Paryżu tydzień, w tym 2 dni spędziłam w Disneylandzie. W pozostałe dni zwiedzałam intensywnie,

  • W Paryżu byłam kilka lat temu i pamiętam, że się zachwyciłam 🙂
    Teraz mieszkam w Azji, pewnie szybko nie odwiedze, ale kto wie!

  • Aga

    Też na Paryż mieliśmy cztery dni. Udało się zobaczyć wszystko i jeszcze zahaczyć Disnayland 🙂

  • Ja kocham Paryż, mimo tłumów i czasem naburmuszonych względem turystów mieszkańców. Każdy tam znajdzie coś dla siebie, jest to miasto jedyne w swoim rodzaju. Moje ulubione okolice, to dzielnica Marais i plac artystów koło Bazyliki Sacre Ceur. Pozdrawiam:)

Top

Polub nas na: